MENU

Legia Warszawa- KKS Lech Poznań

Zaczynamy dodatkową, ostatnią część sezonu. Do końca 7 kolejek, bo nasz zacny PZPN wymyślił dodatkowe mecze, podziały punktów itp. Skoro podzieliliśmy punkty to anulujmy połowę kartek. Ale to jest temat na inną okazję. Teraz najważniejsze jest aby się utrzymać, żeby zdobyć mistrzostwo lub miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach.

Od dawana było wiadomo, że albo Lech albo Legia będą liderami po rundzie zasadniczej i tylko zagadką było kto będzie gospodarzem tego meczu. Padło na Legię i to oni na kuponach bukmacherskich będą oznaczeni jedynką.

Faworytem tego meczu będą raczej „wojskowi” a to z co najmniej dwóch powodów. O pierwszym pisałem wyżej, chodzi o to że Legia będzie miała atut swojego boiska i swoich kibiców, choć dystrybucja biletów na ten mecz odbiega od ostatnich lat, kiedy to kolejki na ten szlagier ciągnęły się po kilkaset metrów. Po drugie Legia ma przewagę psychologiczną po triumfie w finale Pucharu Polski.

Legia jest liderem tabeli i jej ostatnie 5 meczów, to właśnie 3 zwycięstwa (Lech w PP, Zawisza, Pogoń), remis (Ruch Ch.) i porażka (Lechia). W całej rundzie zdobyła najwięcej bramek ze wszystkich, bo 57 goli. Najlepszym strzelcem jest Orlando Sa z 11 golami, jednak raczej go nie zobaczymy bo raz, że Berg go nie lubi a dwa, że Sa jest kontuzjowany. Poza Sa nie zobaczymy też Szwocha (kontuzja), Furman(kontuzja) i Pinto(kontuzja).

Lech na ostatnie 5 meczów wygrał dwa(Śląsk,Podbeskidzie), dwa zremisował(Korona,Górnik Ł.) i przegrał jeden, właśnie z Legią. Kolejorz wyróżnia się dobrą grą defensywną gdyż stracił najmniej, raptem 27 goli. Liderem jeśli chodzi o dobytek bramkowy jest Hamalainen z 10 golami na koncie. W spotkaniu z Legią nie zobaczymy Lovrencicsa.

Michał Rytel

więcej na typybukmacherskie.org