bwin - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 509
bwin www.bwin.com bwin bwin.com bwin bwin.com bwin Zadzwonił drugi raz. Chodzenie, a nawet przesuwanie sprzętów odbywało się w dalszym ciągu za drzwiami, ale znów nie otwierano. Zniecierpliwiony, szarpnął dzwonek liga włoska tak gwałtownie, że o mało go nie urwał. Wówczas dopiero zbliżył się ktoś do drzwi i począł flegmatycznie zdejmować łańcuszek, kręcić kluczem i odciągać zasuwkę lindesaylohan mrucząc:
- Widać swój... Żyd by tak nie dzwonił...
Nareszcie otworzyły się drzwi i stanął w progu lokaj Konstanty. Na widok Wokulskiego przymrużył oczy i wysunąwszy optimization dolną wargę spytał:
- A co to?... Wokulski odgadł, że nie cieszy się łaskami wiernego sługi, który był przy pojedynku.
- Pan baron w domu? - spytał.
- Pan bwin baron leży chory i nikogo nie przyjmuje, bo teraz jest doktór.
Wokulski wydobył swój bilet i dwa ruble.
- Kiedyż mniej więcej można odwiedzić pana?
- Bardzo, damenschuhe bardzo nie zaraz... - odparł trochę łagodniej Konstanty. - Bo pan jest chory z postrzału i doktorzy kazali mu dziś - jutro jechać do ciepłych krajów albo na wieś.
- Więc przed wyjazdem nie można widzieć się?...
- O, wcale nie można... - Doktorzy ostro nakazali nie przyjmować nikogo.
strona 508 poprzednia strona strona 510 kolejna strona
czytasz strone nr 509
Liga typerów
Unibet
bwin |