bwin - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 260
bwin www.bwin.com bwin bwin.com bwin bwin.com bwin Pod Kurowem staliśmy parę godzin na szosie, gdyż zginął czyjś kufer, po który furman jeździł konno do karczmy. Przez całą wreszcie drogę czułem, że leżąca na moich nogach pierzyna jest gęściej zaludniona od Belgii.
Piątego dnia, przed wschodem słońca, stanęliśmy na Pradze. Ale że fur było mnóstwo, a łyżwowy most ciasny, więc ledwie około dziesiątej zajechaliśmy titanpoker do Warszawy. Muszę dodać, że wszyscy moi współpasażerowie znikli na Bednarskiej ulicy, jak eter octowy, zostawiając po sobie mocny zapach. Gdy zaś przy ostatecznym rachunku wspomniałem sportingbet o nich furmanowi, wytrzeszczył na mnie oczy.
- Jakie pasażery?... - zawołał zdziwiony. - Wielmożny pan to jest pasażer, ale tamto - same parchy. Jak my stanęli na rogatce, to nawet włoska strażnik dwa takie gałgany rachował za złotówkę na jeden paszport. A wielmożny pan myśli, co oni byli pasażery!...
- Więc nie było nikogo?... - odparłem. - A skądże, u licha, pchły, www.bwin.com które mnie oblazły?
- Może z wilgoci. Czy ja wiem! - odpowiedział furman.
Przekonany w ten sposób, że na bryce nie było nikogo oprócz mnie, sam jeden, rozumie się, zapłaciłem za całą podróż, co tak rozczuliło furmana, że wypytawszy się, gdzie będę mieszkał, obiecał mi przywozić co dwa tygodnie tytoń przemycany.
strona 259 poprzednia strona strona 261 kolejna strona
czytasz strone nr 260
Liga typerów
Unibet
bwin |