bwin - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1110
bwin www.bwin.com bwin bwin.com bwin bwin.com bwin
"Kto wie - pomyślałem - czy ten jesiotr nie połknął już haczyka?..."
Na dworze wciąż sypał śnieg; Stach odwiózł mnie do domu i nie wiem, z jakiej racji czekał quiniela w sankach, aż wejdę w bramę.
Wszedłem, ale zatrzymałem się w sieni. I dopiero, kiedy stróż zamknął bramę, usłyszałem na ulicy dzwonki odjeżdżających sanek.
"Takiś walentynki to ty? - pomyślałem. - Zobaczymy, dokąd teraz pójdziesz..."
Wstąpiłem do siebie, włożyłem mój stary płaszcz, cylinder i tak przebrany, w pół godziny wyszedłem bwin na ulicę.
W mieszkaniu Stacha było ciemno, zatem nie siedzi w domu. Więc gdzież jest?...
Kiwnąłem na przejeżdżające sanki i w parę minut wysiadłem niedaleko bwin domu, w którym mieszka książę.
Na ulicy stało kilka karet, inne jeszcze zajeżdżały; ale już pierwsze piętro było oświetlone, muzyka grała, a w oknach od czasu piłka do czasu migały cienie tańczących.
"Tam jest panna Łęcka" - pomyślałem i czegoś serce mi się ścisnęło.
Rozejrzałem się po ulicy. Uf! jakie tumany śniegu... Ledwie można dojrzeć targane przez wiatr płomyki gazowe. Trzeba iść spać.
Chcąc złapać sanki przeszedłem na drugi chodnik i.
strona 1109 poprzednia strona strona 1111 kolejna strona
czytasz strone nr 1110
Liga typerów
Unibet
bwin |