MENU

9 listopada

Typ na 9 listopada 2013r

Aston Villa - Cardiff 
Typ:
1
Kurs: 1,90 bet365

W najbliższą sobotę Aston Villa na własnym boisku będzie podejmować beniaminka z Cardiff. Obie drużyny są w drugiej dziesiątce tabeli, ale to przyjezdni są o dwie pozycje wyżej. Patrząc na ostatnie występy ligowe również lepiej prezentuje się ekipa z Cardiff.

Cardiff w ostatnich tygodniach pokonał Swansea na własnym boisku i Fulham na wyjeździe. Na wyjeździe zremisował również z Norwich. Porażki z Newcastle i Chelsea. Aston Villa pokonała u siebie City 3-2 i od tego czasu ich wyniki są bardzo mizerne. Remis na wyjeździe z Hull i West Ham oraz porażki na własnym boisku z Tottenhamem i Evertonem bez strzelenia choćby jednej bramki. Na wyjazdach Aston Villa to jedna z czołowych drużyn w lidze, ale na własnym boisku prezentują się nadzwyczaj mizernie. Tylko jedno zwycięstwo ze wspomnianym City i aż cztery porażki. Rywale jednak byli z wyższej i najwyższej półki. Porażki z Evertonem, Tottenhamem, Liverpoolem i Newcastle oraz zwycięstwo z City. Cardiff na wyjeździe miał tylko jeden cięższy mecz z Chelsea, przegrany aż 1-4.

Ponad to również tylko jedno zwycięstwo w pięciu meczaach z Fulham. Patrząc na mecz z Norwich można złapać się za głowę. Gospodarze, czyli Norwich oddali aż 31 strzałów na bramkę Cardiff, przy zaledwie sześciu gości. Norwich również miało przewagę w posiadaniu piłki oraz oddaniu celnych strzałów, choć procentowo byli lepsi przyjezdni, ponieważ 75 procent strzałów było celnych, przy 30 procentach gospodarzy tego spotkania. Z Fulham zagrali odwrotnie, czyli dużo więcej ich strzałów, brak celności oraz większa ilość czasu w posiadaniu piłki. Z Hull, West Ham oraz Chelsea było podobnie jak w meczach z Norwich. Także tylko jeden przypadek inny, który dał im trzy punkty w meczu wyjazdowym. Aston Villa ostatnio przegrała u siebie z Evertonem 0-2. W tym spotkaniu wpływ miał niewykorzystany karny przez Benteke. Aston Villa był jednak równorzędnym rywalem dla Evertonu i zaważyła tylko ich mizerna skuteczność. Z Tottenhamem podobny wynik, ale z powracającym do zdrowia Benteke, który wszedł na boisko w 61 minucie. Aston Villa również w tym spotkaniu oddała dużą ilość strzałów na bramkę rywala, ale znów zawiodła skuteczność. Z Newcastle i Liverpoolem było podobnie. Skuteczność to jednyna bolączka tego zespołu. Poprawiła się ona w meczu z City, a mianowicie mniejsza ilość strzałów, co nic nie dziwi, ale aż 50 procent celnych strzałów, z czego 75 procent kończyło się bramką. Jeśli chodzi o absencje, to na chwilę obecną w drużynie Aston Villi nie wystapią: N'Zogbia, Luna, Okore, Bennett oraz Gardner.

Oczywiście są to solidne nazwiska, ale tylko jeden grałby w pierwszym składzie i jest nim Luna. Zaliczył on 9 występów w pierwszym składzie w tym sezonie strzelając nawet jedną bramkę w meczu z Arsenalem. W drużynie gości nie wystąpi Cornelius, który miał być podstawowym napastnikiem tej drużyny, ale zagrał tylko w jednym meczu. W Cardiff brakuje snajpera, a w Aston Villi jest i Benteke i Agbonlahor, ale również Weimann. W 2009 roku w Pucharze Anglii Aston Villa wygrała u siebie z Cardiff 1-0. Teraz również, pomimo tego, że Villa nie zachwyca to stać ją na pokonanie beniaminka. Jest to w końcu pierwszy teoretycznie łatwiejszy rywal, a na wielki plus powrót do grania Benteke po kontuzji. Ja osobiście stawiam na Aston Villę w tym spotkaniu.

Autor: Aragorn
Źródło: typybukmacherskie.org
Więcej analiz z pozostałych lig TUTAJ