MENU

8 sierpnia

Typ na 8 sierpnia 2015r

Spotkanie:

Bournemouth - Aston Villa

over 3,5

AKO: 3,50

Już w sobotę startuje liga angielska. Jednym z sześciu spotkań rozegranych tego dnia będzie pojedynek beniaminka Bournemouth z Aston Villą. Gospodarze w ubiegłym sezonie w Championship zdobyli 98 goli w 46 spotkaniach, tracąc jednocześnie 45, co było najlepszym wynikiem zaplecza angielskiej ekstraklasy. W ciągu 18 dni w okresie przygotowawczym rozegrali 7 sparingów, z czego aż 6 wyjazdówek. Na swoim stadionie piłkarze Bournemouth są naprawdę mocni. W ostatnich 20 spotkaniach o punkty na własnym terenie tylko raz (!) nie udało się strzelić rywalom bramki. Natomiast 15 z 20 pojedynków skończyło się overem 1,5 gola dla Bournemouth.
Oczywiście trzeba też powiedzieć, że spory udział w awansie miał Artur Boruc, który w drugiej części sezonu kilkukrotnie utrzymał czyste konto, dzięki czemu jego zespół wygrywał. Na pewno jego postawa będzie bardzo ważna w pierwszym spotkaniu, ale to w większości od obrońców będzie zależeć, czy gospodarze nie stracą bramki.

Ale Bournemouth, mając przed sobą zapewne najtrudniejszym sezon z historii, wzmacniało jeszcze swój atak. W nowym sezonie zagrają tu m.in.:
Lee Tomlin (10 goli, 11 asyst w Middlesbrough w ubiegłym sezonie),
Christian Atsu (wyp. z Chelsea),
Joshua King (5 goli dla Blackburn, ale w ostatnim sezonie grał niewiele),
Max Gradel (17 goli i 5 asyst dla Saint-Étienne, strzelał m.in. takim zespołom jak Ol.Marsylia czy Ol.Lyon).
Czy z takimi zawodnikami jest szansa na utrzymanie w Premier League? Z pewnością tak. Nie będzie to zadanie łatwe, bo przeciwnicy są arcytrudni, ale Bournemouth pokazuje, że trzeba się będzie z nim liczyć.

Aston Villa na pewno nie może się pochwalić takimi statystykami ostatniego sezonu jak Bournemouth. Ba... gdyby nie Christian Benteke, który na koniec sezonu parę razy uratował skórę Aston Villi, być może nie oglądalibyśmy piłkarzy z Villa Park w Premier League. A bilans bramkowy uzyskany przez klub w poprzednim sezonie (31-57) był najgorszym od 10 lat! I Aston Villa musi w końcu zacząć grać jak zespół, który kilka lat temu zajmował czołowe pozycje w tabeli, w przeciwnym razie może się to skończyć spadkiem. Póki co bowiem staczają się w końcowych pozycjach jak po równi pochyłej...
Niestety dużym osłabieniem jest przejście 24-letniego reprezentanta Belgii do Liverpoolu. Ale z bardzo dobrej strony pokazał się Scott Sinclair, który w poprzednim sezonie grał niewiele, a w ostatnim towarzyskim meczu ustrzelił hat-tricka. Liczę na to, że będzie on napędzał atak. No i oczywiście kupiony z Blackburn Rudy Gestede - w rozgrywkach zdobył aż 20 bramek dla swojej drużyny w sezonie 2014/2015, a strzelał też m.in. w FA Cup przeciwko Swansei i Stoke City. Jest też do dyspozycji Gabriel Agbonlahor, który był w ubiegłym sezonie drugim strzelcem Aston Villi. Świetny sprinter i jeśli dobrze gra, to defensywa gospodarzy ma zawsze kłopoty.

Eksponuję przede wszystkim piłkarzy ofensywnych, gdyż to oni będą odpowiedzialni za zdobywanie bramek. Ponieważ obie ekipy - a zwłaszcza Aston Villa - pokazują czasem beznadziejną grę w obronie, liczę na dobrą dyspozycję napastników obu stron i grad goli w tym spotkaniu.

 

Autor: nasz ekspert

Źródło: typybukmacherskie.org
Więcej analiz z pozostałych lig TUTAJ