MENU

10 listopada

Typ na 10 listopada 2013r

Manchester United - Arsenal
Typ: X2

Kurs: 1,59 bet365

W niedzielę czeka nas jeden z hitów tego sezonu w Premier League. Manchester United jeśli marzy o mistrzostwie to musi ten mecz wygrać, a jeśli Arsenal wygra to utrzyma przewagę punktową nad rywalami. United są w tym sezonie na odległym miejscu, bo za takie można uznać ósme miejsce. Ostatnio jednak znacznie podnieśli poziom co pozwoliło im nie przegrać czterech kolejnych meczy ligowych i wygrać trzy z nich.

Oczywiście rywale nie byli za bardzo wymagający. Jedynie Southampton był rywalem z czołówki i ten mecz zakończył się remisem 1-1 i to na boisku Manchesteru. Na własnym boisku bez szału. Zaledwie dwa zwycięstwa w pięciu meczach. Porażka z West Bromwich, a remisy ze wspomnianym Southamptonem i Chelsea. Zwycięstwa ze Stoke i Crystal Palace były obowiązkiem. Ciężko powiedzieć czego można się spodziewać po tej drużynie. W Lidze Mistrzów bardzo dobra postawa i prawie pewny awans z grupy i bez porażki na koncie, a w lidze tak słabo. Arsenal można porównać oczywiście do Chelsea i Southampton troszkę. W tych meczach jak już pisałem padły dwa remisy. Z Chelsea, United próbowali kontrolować grę co im wychodziło nieźle, bo przy zbliżonych walorach mieli delikatną przewagę w posiadaniu piłki, ale w meczu z Southampton to goście ją mieli.

W meczu z Chelsea widać było determinację tego zespołu i przewagę widoczną w strzałach na bramkę rywala tych celnych i niecelnych, co jednak nie przełożyło się na trzy punkty. W meczu z Southampton to goście sprawiali lepsze wrażenie, bo częściej próbowali uderzać na bramkę rywala i nieźle im to wychodziło, bo oddali dwa celne strzały więcej, co jest sporym zaskoczeniem. United mogli jednak ten mecz wygrać, ale bramka Lallany w końcówce pokrzyzowała plany "czerwonym diabłom". Arsenal za to jest przewidywalny. Gra bardzo dobrze na każdej pozycji i na każdym skrawku boiska. Nasz Wojtek Szczęsny miarodajnie się do tego przyczynił. Pewna bramka, twardy środek obrony, szybcy boczni obrońcy, pmocny środek pomocy i świetna kombinacja w grze ofensywnej tej formacji plus bardzo dobry napastnik. Wszyscy się uzupełniają, ale największą gwiazdą jest niewątpliswie Ozil. Potwierdza swoją wielką klasę. United ma jednak lepszy skład, a mimo to gra tak słabo. Arsenal lideruje z przewagą pięciu punktów nad drugą Chelsea.

Tylko jeden remis i jedna porażka w dziesięciu kolejkach. Ostatnio seria trzech zwycięstw ligowych z rzędu. W Lidze Mistrzów bardzo bliscy wyjścia z grupy. Na wyjeździe w lidze to najlpesza drużyna w tej chwili. Cztery zwycięstwa i remis. Remis jedynie z West Bromwich. Być może lekko zlekceważyli rywala, co w meczu z United będzie niemożliwe. Zwycięstwa z przeciętnymi drużynami takimi jak Crystal Palace, Swansea, Fulham czy Sunderland. To będzie pierwszy prawdziwy i bardzo poważny sprawdzian dla tej drużyny. Na przykład w meczu ze Swansea oddali podobną ilość strzałów i byli mniejszy okres czasu w posiadaniu piłki, a mimo to wygrali co potwierdza ich potencjał. Na pewno będzie to również okazja do przełamania złej passy Arsenalu, który przegrał w Manchesterze pięć kolejnych spotkań z rzędu, a nie wygrał od 2006 roku. Na dodatek upokorzenie z przed dwóch lat 2-8. Nie ma już jednak ich kata, czyli Fergusona.

Teraz jest szansa na przełamanie tak złej passy, przy tak kiepskiej jak na ten zepsół formie w lidze. United mają przede wszystkim Van Persiego(6 bramek, 2 asysty) oraz Rooneya(5 bramek, 2 asysty), a także młody obiecujący talent Junuzaj(2 bramki, 1 asysta), a Arsenal ma Ramsey'a(6 bramek, 4 asysty), Giroud(5 bramek, 2 asysty) oraz Ozila(2 bramki, 4 asysty). Arsenal ma pod tym względem minimalną przewgę. Fletcher i Welbeck nie zagrają w United w tym meczu. Strata spora, bo zapewne obaj znaleźliby się w pierwszej jedenastce na ten mecz. W Arsenalu zabraknie Flaminiego, Diaby'ego, Oxlada-Chamberlaina, Podolskiego oraz Walcotta. Straty gigantyczne, ale zespół radzi sobie bez nich bardzo dobrze, by nie pwoiedzieć świetnie. Jednak ławka drastycznie się skurczyła i z czasem ten zespół może mieć duże problemy. Na chwilę obecną tryby jednak chodzą i wcale nie zaczynają piszczeć, co wróży dobrze przed starciem niedzielnym. Ja przeczuwam tutaj niespodziankę. Ciężko przy tak wyrównanych zespołach wskazać faworyta, bo wynik może być zarówno w jedną jak i drugą stronę. Minimalną przewagę ma na chwilę obecną Arsenal i jest to być może jedyna okazja do przełamania swojej fatalnej serii z tego stadionu i ja na to liczę.

Autor: Aragorn
Źródło: typybukmacherskie.org
Więcej analiz z pozostałych lig TUTAJ